Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2025

Nie mam czasu odpoczywać

Obraz
  Serio, czasem tak mam. Wbrew temu, co mi się wmawia, że mam. A wmawia mi się, że odpoczywać nie umiem, że szukam wymówek, że pracoholizm i ucieczka. Fakt, kiedyś tak było, ale już nie jest. W końcu po coś te setki godzin przeleżanych na kozetce. Raz doświadczyłam kryzysu bezdomności, potem kilka razy byłam o włos od. Bo brak wykształcenia i etatu, w najlepszym wypadku śmieciówka, zapierdol siedem dni w tygodniu, od rana do nocy, a nierzadko też w nocy. Bo wynajmowana chata, nieumiejąca troszczyć się o najbliższych rodzina, skłonność do uzależnień. Bo przez większą część życia głęboka depresja. Nawet nie próbowałam wtedy marzyć o czasie na kontakty ze znajomymi, rozwój, studia, jogę we wtorki i czwartki czy odpoczynek. Marzyłam tylko o tym, żeby udało mi się złapać trochę snu między jedną zmianą a drugą. Zregenerować, wyłączyć. Dzisiaj jest trochę lepiej. Dzisiaj znajduję czas i miejsce w sobie na kawy ze znajomymi, warsztaty rozwojowe, naukę angielskiego, pasję czy zajęcia z ...

Z Tworek zjebałaś?

Obraz
  Zawsze, kiedy ktoś wyzywa od psycholi osoby z prawej strony sporu politycznego, moje lewicowe serducho ma ochotę przybić z nim piątkę, wykrzykując: „Stary, nieźle im dojebałeś!”. Ale na szczęście rozum daje wtedy serduchu w łeb i wracam na ziemię. Tak, wiem, to też przemoc. Codziennie powtarzam rozumowi, że wystarczy serduchu spokojnie wytłumaczyć. Słowa mają moc. Łatwo to powiedzieć i opisać, jakie kuku robi agresja słowna, gdy skierowana jest przeciwko nam. Jeśli dorzucić do tego fajną grafikę na fejsie obrazującą przemocowe zwroty, rzeka lajków i współodczuwających komentarzy wystąpi z brzegów. Och, jak przyjemnie, co nie? Ale poskrolujmy trochę… „Debil”, „Masz nierówno pod sufitem”, „Idź się leczyć”, „Niedorozwój”, „Psychiatra się kłania”, „Z Tworek zjebałaś?”. Adresatem jest człowiek o innych poglądach, który jednak czuje tak samo, jak my. Więc gdzie ta cała empatia spod posta „naszego” doświadczającego agresji słownej? Albo włączmy na chwilę radio. „Gdyby ktoś mi powi...