O dziewczynce
Jestem borderline. I już nie wstydzę się mówić o tym głośno. Chociaż wielu (również specjalistów) wolałoby, żebym nadal się wstydziła. A skoro już muszę wypełzać na światło dzienne, to niech przynajmniej (zdrowe?) społeczeństwo wie, jak nie stać się moją ofiarą. Jak trzymać ode mnie z daleka.
ED, DDD, AA, DDA, wszędzie pasuję. Noszę też w sobie narcyzkę i atencjuszkę. Bardzo lubię się wymądrzać i od kilku lat robię to na swoim blogu „Dziewczynka z objawami”. Opowiadam o drodze do świata zaburzeń. O tym, jak niewiele potrzeba, żeby w nim wylądować.
Pokazuję podłoże, mechanizmy i objawy zaburzeń na własnym przykładzie nie po to, żeby wypłakać się Wam w rękaw (do tego mam przyjaciół na żywcu), ale dlatego, że komuś z Was może się to do czegoś przydać.
ED, DDD, AA, DDA, wszędzie pasuję. Noszę też w sobie narcyzkę i atencjuszkę. Bardzo lubię się wymądrzać i od kilku lat robię to na swoim blogu „Dziewczynka z objawami”. Opowiadam o drodze do świata zaburzeń. O tym, jak niewiele potrzeba, żeby w nim wylądować.
Pokazuję podłoże, mechanizmy i objawy zaburzeń na własnym przykładzie nie po to, żeby wypłakać się Wam w rękaw (do tego mam przyjaciół na żywcu), ale dlatego, że komuś z Was może się to do czegoś przydać.
Od 2025 roku moje teksty wskakują regularnie na łamy Kwartalnika Psychiatra, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że treści, które tworzę, nie są z dupy.
A tu zbieram na zachcianki:
BLIK 534 049 522
MBANK 88 1140 2004 0000 3002 7742 3241

Nie potrafię tak jak Ty pisać o sobie...
OdpowiedzUsuńWystarczy, że będziesz mówić.
Usuń