Stygmat
Nie ma depresji. Nie ma
schizofrenii. Nie ma psychoz, zaburzeń osobowości, autyzmu. Są tylko psychole,
narcyzi, toksycy. I w chuj treści internetowych, które uczą, jak nas
rozpoznawać i jak się przed nami ustrzec.
Te treści wyrządzają krzywdę.
Skrzywdzona zostaję ja, „toksyczka”, która od wielu lat ciężko pracuje nad
swoimi chujniami, a praca ta przynosi każdego dnia całkiem spoko rezultaty.
Skrzywdzeni zostają ludzie, którzy wkładają równie duży wysiłek we własny
proces zmiany. I wreszcie skrzywdzone zostają osoby, które widząc, jak wielkie
jest dla nich niezrozumienie i jak chętnie spisuje się je na straty, będą zbyt
przerażone, by podjąć chociażby decyzję o zmianie.
Są to treści produkowane często
przez „specjalistów” robiących w zdrowiu psychicznym. Setki udostepnień, setki
komentarzy pastwiących się nad nami, osobami z zaburzeniami, oraz ci wszyscy
święci wdeptujący innych w ziemię tylko po to, aby mogli poczuć się lepszymi,
niż są w rzeczywistości, utwierdzając siebie w przekonaniu, że nigdy przenigdy
nie zdarzyło im się posunąć do manipulacji czy przemocy psychicznej.
Tak że wielka prośba do Ciebie, człowieku,
który produkujesz tego typu treści, żebyś nie zwiększał sobie zasięgów ludzkim
kosztem. Bo to takie troszkę toksyczne.
A tu zbieram na zachcianki:
BLIK 534 049 522
MBANK 88 1140 2004 0000 3002 7742 3241

Sama prawda. Bardzo dobry wpis.
OdpowiedzUsuńFajnie, że wpadłaś.
Usuń